Cinque Terre tworzy pięć miejscowości: Monterosso, Vernazza, Corniglia, Manarola i Riomaggiore. Leżą blisko siebie, ale każda ma coś własnego. Jedna ma plażę, druga mały port, trzecia patrzy na morze z wysokiego brzegu. Łączą je strome zbocza, tarasowe winnice i kolej, która sporą część trasy pokonuje w tunelach.
Nie będziemy walczyć z Ligurią samochodem. Tam, gdzie najlepiej działa pociąg, pojedziemy pociągiem. Gdzie warto przejść pieszo, pójdziemy. A przy dobrej pogodzie zobaczymy wybrzeże także od strony wody.
Portofino zostawimy na finał. Jest małe i właśnie dlatego szkoda wpadać tam na dziesięć minut, zrobić zdjęcie i od razu uciekać. Niektóre miejsca lepiej zapamiętuje się wtedy, kiedy niczego nie trzeba przyspieszać.
„Do Manaroli wchodzimy od góry ścieżką Via dell'Amore o świcie. Cała wioska jest jeszcze śpiąca, a Ty masz najpiękniejsze zdjęcie Włoch tylko dla siebie."



To wariant podstawowy. Kolejność może się zmienić ze względu na pogodę, dostępność miejsc i tempo grupy.
Winnice Cinque Terre są tak strome, że winiarze wybudowali kolejki linowe, aby zwozić winogrona. Łączna długość tych mini-kolejek to ponad 8 kilometrów.